Przekorny, mimo powagi tematu zabawny, dowcipny i inteligentny. Rozbrajająca perspektywa i ten klimat filmu dokumentalno-przyrodniczego z głosem Czubówny w tle. Bez zbędnego patosu o tym, co ważne.
No i to powalające hasło (z pamięci): "Wielu ludzi przybywało, by zobaczyć, jak Niemcy dbają o miejsce dla królików" i Fidel Castro podziwiający mur berliński w tle :D
korniszon
napisał(a) o Królik po berlińsku
Przekorny, mimo powagi tematu zabawny, dowcipny i inteligentny. Rozbrajająca perspektywa i ten klimat filmu dokumentalno-przyrodniczego z głosem Czubówny w tle. Bez zbędnego patosu o tym, co ważne.
Aquilla
No i to powalające hasło (z pamięci): "Wielu ludzi przybywało, by zobaczyć, jak Niemcy dbają o miejsce dla królików" i Fidel Castro podziwiający mur berliński w tle :D
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook